Kolejny „Złoty But” już za nami

Ostatni weekend 21/22.01 można było spędzić na wiele sposobów, pogoda nie zachęcała do wyjścia z domów jednak wielu mieszkańców Przytkowic i okolicznych miejscowości zaryzykowało i pojawiło się na tegorocznych szesnastych już a trzeci raz organizowanych w Przytkowicach, zawodach psich zaprzęgów.

 

Pogoda prawie idealna dla tej dyscypliny sportu, nie oszczędzała zawodników ani widowni. W pierwszym dniu mogliśmy oglądać zaprzęgi ścigające się na saniach, gdzie ramie w ramie psy ras północy i nie tylko pracowały na sukces swojego pana - zawodnika, którego dumnie zwie się maszerem. W drugi dzień maszerzy aby pokazać nam, że nawet znikający śnieg ich nie zatrzyma, pozamieniali swoje sanie na wózki i inne pojazd i ruszyli …trzy kilometry bez przerwy pod górę w grzązkim błocie i topniejącym śniegu, a potem jeszcze trzy po stromych zboczach drogą pełną kolein do mety. A oto relacja jednego z zawodników, któremu nie udało się ukończyć naszych zawodów:
Przez te pół dekady na niejednych zawodach przyszło mi się ścigać. Poznałem niejedną trasę, jednak jest taka jedna, którą co roku poznaję dokładniej. Można zostać Mistrzem Świata, można zostać Mistrzem Europy, ale zdobycie tego trofeum jest najlepszym świadectwem prawdziwego maszerstwa. Od 3 lat o tę, chyba najbardziej wartościową, statuetkę Złotego Buta walczymy na trasie w Przytkowicach.

A to ci, którym to się udało:
Z grona reprezentantów Sokolika Złoty But wywalczyli: Sylwester Paluch (1 miejsce; skijoring - SKJ), Michał Paleczny (canicross - CC; junior młodszy), Aleksandra Kaputa, Adrian Guguła (CC; młodzik), Krzysztof Próchniewicz (CC; senior starszy).
Na stopniach podium stanęli również: Justyna Nowroth (2 miejsce; C0), Tomasz Guguła (bikejouring - BJ; 2 miejsce), Krzysztof Paluch (CC; 2 miejsce),Weronika Jurek (CC; 2 miejsce), Mateusz Paluch (CC; 2 miejsce, junior młodszy), Patryk Jarguz (CC; 3 miejsce, junior młodszy), Monika Byrgiel, Karol Paluch (CC; 2 miejsce, młodzik), Justyna Paluch, Kamil Ogiegło (CC; 3 miejsce, młodzik).
Tak ciężką trasę zmogli także nasze sokoliki: Jakub Mierzyński (bikejouring – BJ;4 miejsce), Jakub Skrzyński (CC; 4 miejsce, junior młodszy), Kinga Pamuła (CC; młodzik 4 miejsce).
W pucharze samojeda zwyciężył Szymon Guguła, wyprzedzając Dawida Palucha i Mieczysława Palucha. Maksymilian Mierzyński był czwarty (wszyscy to nasz Sokolik).
Do rywalizacji stanęło także trzydzieścioro dzieci. Maluchy biegły z psami, których rasy często nie potrafiłby określić najbieglejszy kynolog. Nieważne było zajęte miejsce, istotne było dobiegnięcie do mety, gdzie na każdego zawodnika czekała nagroda.

 

fot. Anna Kawala-Konik